poniedziałek, 12 czerwca 2017

OUTFIT OF THE DAY: Retro Girl


Moda w stylu retro polega na noszeniu ubrań z minionych lat, głównie pięćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Można śmiało stwierdzić, że moda kołem się toczy. Potwierdzają to przychodzące wraz z nowymi sezonami trendy. Projektanci jawnie przyznają, że historia jest wielką skarbnicą inspiracji. Musimy jednak pamiętać, że modowe retro to nie ślepe naśladowanie tendencji z przyszłości, tylko umiejętne dopasowanie mody z poprzednich dekad do nowoczesnych trendów.

Moim ulubionym okresem w modzie są lata 50. Lata kiedy rozkwita kobiecość. Kobiety nosiły kostiumy z żakietem i spódnicą, podkreślone w tali szmizjerki, rozkloszowane i ołówkowe spódnice. Dużą popularnością cieszyły się wzory w pepitkę i groszki. Dlatego, gdy w second handzie zobaczyłam tę piękną sukienkę w groszki, nie mogłam przejść obok niej obojętnie.


sukienka/dress - Dorothy Perkins (Second Hand)
buty/shoes - Ann Mex (tutaj)
torebka/bag - Michael Kors
okulary/sunglasses - Reserved


9 komentarzy :

  1. Piękna sukienka lubię taki styl. Zdjęcia cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne groszki ;) Uwielbiam takie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna stylizacja, szczególnie podoba mi się sukienka:) Chociaż osobiście zmieniłabym buty, jakoś mi nie podchodzą, ale to już kwestia gustu, sprawa indywidualna..:)

    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do siebie:)
    http://blondekitsune.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam te stylistyczne powroty... i groszki :) Sukienka świetna i piękna stylizacja. Te okulary i chusteczka jako opaska na włosy - diabeł tkwi w szczegółach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry, miło mi poinformować, że wpis ten ukazał się dzisiaj na portalu PatiCafe.pl, pozdrawiam Patrycja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziesięć lat temu lubiłam nosić rzeczy z epoki. Mieszałam ubrania i dodatki - to była fajna zabawa:-) Twoja stylizacja jest urocza :-) ale założyłabym inne buty - sportowe tenisówki? Może dlatego, że bliżej mi do luzu i dziewczęcości niż elegancji :-)

    OdpowiedzUsuń