poniedziałek, 14 sierpnia 2017

PRAGUE DAY 2: Flower dress


Drugiego dnia pobytu w Pradze wstaliśmy skoro świt. Naszym celem tego dnia była Mała Strana i Hradczany położone na lewym brzegu Wełtawy. Wczesna pobudka była spowodowana również tym, że na Małą Stranę i Hradczany przechodzi się przez most Karola, który jest w ciągu dnia i wieczorem bardzo zatłoczony, a my chcieliśmy przez chwilę nacieszyć się jego pięknym widokiem.

Niezwykły most Karola, zwany tak dopiero od 1870 roku, wcześniej określany był jako Kamienny. Jest żelaznym punktem każdej wycieczki. Liczy 516 m długości i 9,5 m szerokości. To jedyny takiej rangi średniowieczny most kamienny (wzniesiony z piaskowca) w naszej części Europy. Jego ozdobą jest 30 grup rzeźb stawianych już od XVII stulecia. Most został zbudowany z czeskiego piaskowca, ale co ciekawe, aby wzmocnić konstrukcję, do zaprawy dodano także białka kurzych jaj, mleko i wino. Podobno sam Karol IV podłożył kamienny węgiel pod budowę mostu. Dawniej kursowały po nim tramwaje konne, później elektryczne, a nawet samochody. Obecnie otwarty jest tylko dla ruchu pieszego. Oba jego krańce wieńczą wieże Staromiejska od strony Starego Miasta oraz, od Małej Strany, Małostrańska.


Mała Strana po czesku oznacza tyle, co Dzielnica Mniejsza. Sporo tu niewielkich placyków, przypałacowych ogrodów, krętych uliczek i zacisznych zaułków. Idąc na cały czas prosto z mostu Karola dojdziemy do Rynku Małostrańskiego nad którym wznosi się monumentalna bryła - Kościół św. Mikołaja, w którym u schyłku XVIII w. koncertował sam Mozart.


Spacerując krętymi uliczkami z pięknymi i zabytkowymi kamienicami docieramy do Hradczan i wznoszącego się tutaj zamku praskiego. Wszyscy odwiedzający stolice Czech muszą swoje kroki skierować właśnie na zamkowe wzgórze, by dotknąć tego, co dla Czechów i ich dziejów najważniejsze.
Hradczany powstały w średniowieczu jako podzamcze dla rezydencji królewskiej.

Zdjęcia na Hradczany zrobione ze wzgórza Petřín na które udaliśmy się trzeciego dnia.
Pałac Arcybiskupów na Rynku Hradczańskim.
Pałac Sprawiedliwości.

sukienka/dress - Vero Moda
buty/shoes - Badura [tutaj]
torebka/bag - no name

Kościół Loretański Narodzenia Pana.
Wracając już z Hradczan zaglądamy jeszcze do Pałacu Wallensteina i jego ogrodów. W których znajdujemy odrobinę cienia i łapiemy oddech od przepełnionej przepychem rezydencji królewskiej. Pałac Wallensteina wzniesiono dla cesarskiego generalissimusa Albrechta von Wallensteina na miejscu 23 dawnych domów i 3 ogrodów, które miały konkurować z pobliską rezydencją królewską. I tu kończymy zwiedzanie Małej Strany i Hradczan. 


Po obiedzie spacerujemy prawym brzegiem Wełtawy, gdzie przysiadamy w kafejkach na kawę i cieszymy się widokiem tego pięknego miasta. Naszym ostatnim punktem tego dnia był Tańczący Dom - zabytek nowoczesnej architektury praskiej.


12 komentarzy :

  1. Uwielbiam Pragę. To cudowne miasto

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojeeej...ale zmizerniałaś. Strasznie. Czym was karmią ci "knedliczkarze"? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, czeskie jedzenie jest strasznie tłuste ;)

      Usuń
  3. Wyglądałaś w tej Pradze zjawiskowo... cała Twoja sesja bardzo mi się podobała Pozdrawiam a Praga to taki mój mały, awaryjny Kraków na sobotnie popołudnia ( mieszkam w Karpaczu ) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo uwielbiam Karpacz jeździmy tam co roku na Święta Bożego Narodzenia z rodziną! Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia :) Śliczna sukienka, idealna na wakacje i taki "lekki klimat" <3

    OdpowiedzUsuń