środa, 30 grudnia 2015

ROK 2015

           
           To był niesamowity rok. Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy zastanawiałam się czy założyć bloga. Miałam wiele wątpliwości. Jednak postanowiłam, że spróbuję wciągając w cały pomysł moją kochaną Ewę, bez której oczywiście nie było by zdjęć i nie było by bloga. Już na pierwszej sesji bawiłyśmy się świetnie i byłyśmy wręcz zaskoczone jakie wychodzą nam fajne zdjęcia. To był początek niesamowitej przygody. Planowanie zdjęć, miejsc, stylizacji sprawiają mi ogromną przyjemność. Cieszę się, że się zdecydowałam. Przygotowując dzisiejszy post uśmiechałam się od ucha do ucha. Zrobiłyśmy tysiące zdjęć, tysiące kilometrów, poznałyśmy niesamowite i bardzo sympatyczne osoby. Zwiedziłyśmy bardzo dużo nowych miejsc o których mogliście przeczytać na blogu. Mam wrażenie, że ta przygoda dopiero się zaczyna :)
           Dzisiaj chciałam Wam pokazać skrót wszystkich zdjęć z całego roku oraz zdjęcia, które do tej pory nie były nigdzie publikowane. Chciałam przy tej okazji podziękować wszystkim osobom, które mnie wspierają w moich marzeniach i pasjach. Wam drodzy czytelnicy, że jesteście, czytacie i komentujecie. Bardzo Wam za to dziękuję. Moim bliskim, Grzegorzowi, który wymyśla mi wspaniałe fryzury, które później prezentowane są na blogu. A przede wszystkim chciałam podziękować Ewie za ten wspaniale spędzony rok razem, za litry wypitych kaw, wstawania skoro świt, godziny śmiechu, szukania drogi do wyznaczonego celu w lesie (dobrze, że w telefonach są GPSy ;) ) i oczywiście za cudowne zdjęcia.
          Nadchodzący rok będzie dla mnie nie lada wyzwaniem. Bo w końcu (podobno) raz wychodzi się za mąż i kończy 30 lat ;)
           Życzę Wam drodzy Czytelnicy, żeby ten nadchodzący 2016 rok był dla Was owocny, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Żeby spełniły się Wasze wszystkie marzenia i żebyście osiągali wyznaczone cele.
Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku!!! :)

Foto: www.ewamila.pl
Stylista fryzur: Grzegorz Piłaciński

1 komentarz :

  1. Nie ma co, jeśli się czegoś naprawdę chce to trzeba ryzykować i podjąć wyzwanie ;) Sama widzę ile blog daje radości, a czytelnicy wsparcia i ciepła i każdy kto rezygnuje z założenia swojej małej przestrzeni w Internecie wiele traci. Życzę w takim razie by to był dobry rok, niech wszystkie plany się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń