Nowe początki, czyli krótko o tym, jak zostałam fotografem.

Minął dokładnie rok od ostatniego wpisu, dlatego tym bardziej cieszę się na spotkanie z Wami po tak długiej nieobecności.

Wiele się u mnie zmieniło. Nowy członek rodziny wywrócił nasze życie do góry nogami i potrzebował 100% mojego czasu i zaangażowania, więc wszystko pozostałe musiało poczekać. Teraz gdy już chodzi do żłobka (swoją drogą powinni przyznać Nagrodę Nobla osobie, która wymyśliła ową instytucję), a ja wracam do pracy, mam nadzieję, że będę miała więcej czasu, aby przygotować dla Was jakieś fajne stylizacje. Zachęcam zatem do śledzenia mojego konta na Instagramie, ponieważ tam zdecydowanie częściej możecie mnie spotkać.

Postanowiłam nie wracać do pracy na etacie, ponieważ oferta u byłego pracodawcy nie była zadowalająca, a ja wiedziałam, że potrzebuję już zawodowej zmiany. O tym, aby zostać zawodowym fotografem myślałam już od dłuższego czasu i  wraz z końcem urlopu macierzyńskiego postanowieniom uczyniłam zadość i tak oto, już oficjalnie, mogę powiedzieć, że Photos by Mona Monika Kotowska stała się pełnoprawną firmą ;).

Fotografią zaczęłam interesować się na studiach, gdzie ukończyłam kierunek Geografia Morza na Uniwersytecie Szczecińskim. Moja praca magisterska oparta była na robieniu zdjęć podwodnych piany morskiej, gdzie mocno zaznajomiłam się z aparatem i jego możliwościami. Przerobiłam także naukę o zdjęciach satelitarnych i ich obróbce. Następnie połączyłam dwie pasje – tej do mody i tej do fotografii, zakładając tego bloga. Na początku większość zdjęć robiła Ewa Mila, którą dobrze znacie, jednak z czasem ciężko było spasować terminy, a ja potrzebowałam zdjęć co tydzień. Rolę fotografa przejął mój mąż, który dostawał do rąk ustawiony aparat, a jego zadaniem było naciskanie migawki 🙂 W tak sprawdzony już sposób działamy do dziś 🙂

Często robiłam zdjęcia dla znajomych, na uroczystościach rodzinny czy w podróżach. Ponieważ zawsze słyszałam wiele superlatyw odnośnie swojej pracy i namowy, abym robiła to zawodowo, zaczęłam o tym myśleć na poważnie. Z początkiem roku kupiłam profesjonalny sprzęt, odbyłam wiele kursów, założyłam firmę i oficjalnie działam jako fotograf. Chyba nie ma nic lepszego niż połączenie pasji i pracy. Zachęcam Was gorąco do odwiedzenia zakładki Oferta fotograficzna i umówienia się na sesję 🙂

Na koniec kilka zdań o tym, jak się przygotować. Przed zdjęciami wybieramy wspólnie miejsce oraz klimat w jakim one będą. Dostajecie ode mnie wskazówki odnośnie ubioru i stylizacji (często Panie wysyłają mi zdjęcia ubioru przed sesją). Nie martwcie się pogodą – jeśli ona mocno popsuje nam szyki wówczas umówimy się na inny, dogodny termin. Jeśli macie pytania, koniecznie napiszcie do mnie tutaj 🙂 Jestem dla Was przez cały czas 😊

A już jutro obserwujcie mój profil na Facebooku i Instagramie, bo będzie konkurs, a w nim do wygrania super sesja fotograficzna 🙂

P.S. Mój modowy wybór na dziś to neonowa sukienka, którą znacie sprzed kilku lat (tutaj). Tym razem dobrałam do niej sportowe dodatki w postaci sneakersów New Balance, których od niedawna jestem fanką. Kiedyś nosiłam głównie buty na obcasie, dziś znacznie częściej wybieram te sportowe lub na płaskim obcasie. O powodach chyba nie muszę wspominać 😉 

Udostępnij: