poniedziałek, 30 lipca 2018

Dlaczego warto zwracać uwagę na skład ubrań?


Lubię przeszukiwać Internet w poszukiwaniu ciekawych polskich marek. Długo szukałam sukienki takiej jak do dzisiejszych zdjęć: ramiączka, rozpinana guzikami z przodu, długość za kolano. W sieci trafiłam na polską markę MISS MIS i szczerze? Mogłabym od razu wykupić połowę asortymentu. Sukienki są piękne, dużo w stylu lat 50-tych, czyli takie jakie lubię najbardziej.

Składając zamówienie odrobinę zaskoczył mnie fakt, że przy opisach ubrań nie ma podanego składu, ale optymistycznie pomyślałam, że są uszyte z bawełny lub wiskozy, zwłaszcza, że chodzi o letnie sukienki. Czas oczekiwania na wysyłkę był dość długi (cierpliwie wyczekałam 10 dni roboczych), ale było to zgodne z opisem producenta.

Co mnie zdziwiło po otrzymaniu paczki? Po pierwsze - sukienka składa się w 85% z poliestru i w 15% ze spandexu (są to materiały sztuczne). Po drugie - nie jest rozpinana, a guziki to tylko ozdoba. Na zdjęciach w sklepie, przy opisie produktu sukienka jest rozpinana, więc poczułam się rozczarowana. Niemniej sukienka tak bardzo mi się spodobała, że postanowiłam ją zostawić.

Tegoroczne lato jest wyjątkowo upalne, więc nowa sukienka wydawała mi się idealna na takie dni. Jednak już po kilku godzinach pożałowałam swojej zakupowej decyzji. Ze względu na skład materiału czułam się w niej jak w plastikowym worku. Miałam wrażenie, że dosłownie się w niej gotowałam. Gdyby ta sukienka była uszyta z naturalnych materiałów lub nawet z domieszką poliestru, byłoby znacznie lepiej. W swojej szafie posiadam kilka ubrań z poliestru, ale zdecydowanie są to rzeczy na chłodniejsze dni.

Morał z tego taki, że kupiłam sukienkę za 139,99 zł (plus koszt przesyłki) i raczej już jej nie założę. Niestety są to pieniądze wyrzucone w błoto. Gdybym doinwestowała 100 zł i kupiła sukienkę z naturalnej tkaniny, jestem przekonana, że służyłaby mi znacznie dłużej.

Bardzo żałuję, że firma, która prezentuje ciekawe i fajne wzory ubrań, preferuje wykonanie z tak kiepskiej jakości materiałów. Dodatkowo, brak składu przy opisach ubrań jest trochę nie fair w stosunku do klienta i w mojej ocenie, firma mocno na tym traci. Niestety ja do grona stałych klientek z pewnością należeć nie będę. Wielka szkoda :(

Pamiętajcie więc jak ważny jest skład ubrań, zwłaszcza w upalne dni. W sukienkach wykonanych z poliestru czy innego sztucznego materiału, ugotujecie się z pewnością. Latem zdecydowanie stawiajcie na wiskozę, len czy bawełnę. Nawet jeśli jakaś rzecz podoba Wam się bardzo, ale materiał z jakiego została wykonana pozostawia wiele do życzenia, warto posłuchać zdrowego rozsądku i rozejrzeć się za czymś innym :)


sukienka/dress - Miss Miss [tutaj]
torebka/bag - Hollie Warsaw [tutaj]
sandały/shoes - Badura [tutaj]


28 komentarzy :

  1. Zgadzam się w 100 procentach z Panią..dlatego zawsze moim klientkom proponuję wiskozy lub bawełny na upalne dni https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1844605362288943&id=606736696075822

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż dodać - sukienka faktycznie ładna, ale skład materiału fatalny :( Jestem rozczarowana ogólnie jakością ubrań dla kobiet w polskich sklepach, bo dominują w nich właśnie sztuczne tkaniny, nawet jeśli sklep kreuje się na bardziej ekskluzywny (zwykle to jedynie ceny są ekskluzywne, bo jakość już niekoniecznie). A co śmieszniejsze na dziale damskim ciężko znaleźć coś bawełnianego, z lnu, o jedwabiu już nie mówiąc, a na dziale męskim zaskoczenie - ciuchy w większości z bawełny, lnu, czasami tylko jakieś domieszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, jeśli chodzi o odzież męsko to prawda. Asortyment jest robiony z wysokiej jakości materiałów. Dodatkowo mężczyźni mają non stop na wszystko promocje. Wchodzi nowa kolekcja i po tygodniu już jest przeceniana. W damskich sklepach tak nie ma :( Jeśli chodzi o polskie marki z odzieżą damską to na szczęście można znaleźć kilka perełek :)

      Usuń
  3. W takie upały postawiłabym na bawełnę i bambus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny pomysł z bambusem :) hmmm chyba nic nie mam z tego materiału, czas to zmienić :D

      Usuń
  4. Też mam taką felerną sukienkę - uwielbiam jej fason, ale jeśli temperatura jest wyższa niż 18 stopni, to mam ochotę wywalić ją na śmietnik... Jednak naturalne, przewiewne tkaniny są najlepsze na takie tropikalne upały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobną myśl, jak ubrałam tą sukienkę!

      Usuń
  5. Ja bardzo zwracam uwagę na skład ubrań. Kiedyś trafiłem na sztuczną koszulkę, raz miałem ją na sobie. I poszła do kosza, bo nie można było w niej wytrzymać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak ważny jest skład ubrań :)
      Pozdrawiam Cię Kamilu :)

      Usuń
  6. Świetna jest ta sukienka! Fantastycznie Ci w niej! I do tego ten piękny uśmiech - jestem kupiona! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama sprawdzam skład - dla zdrowia i samopoczucia. Szczególnie jeśli chodzi o ubrania na lato - skład ma ogromne znaczenia dla komfortu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, więcej tego błędu nie popełnię :)

      Usuń
  8. Cudna sukienka! A jaki musi być skład, aby ubrania nie mięły się w praniu? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, skład w tym wypadku nic nam nie da :( Ale w męskich koszulach stosuję się taką metodę easy care dzięki, której koszule się łatwiej prasuje i się nie gniotą. Hmmm dlaczego nie stosują tej metody w odzieży damskiej. Koniecznie muszę zrobić małe dochodzenie.

      Usuń
  9. Piękna sukienka, szkoda, że taka niefunkcjonalna, ze względu na skład ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie się prezentujesz w tej sukience, wyglądasz w niej po prostu bosko. Bardzo podobne buty damskie widziałam na zoio. Świetnie pasują do sukienki podobnie jak torebka. Pozdrawiam ciepło kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz na prawdę cudownie, identyczne sukienki widziałam w zoio. I zawahałam się przed zakupem. Ale z tego co widzę nie potrzebnie. Bardzo pięknie kochana wyglądasz, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny look :0 Sukienka rewelacja, krój i motyw ;)

    OdpowiedzUsuń